Wczoraj odwiedził nas uwaga: PRZEDSTAWICIEL HANDLOWY z jednej z większych firm paszowych na rynku woj. łódzkiego (nazwy wolę nie podawać). Mimo naszego zastrzeżenia, że sami robimy naszym kurkom paszę – ze ZBOŻA – i nie potrzebujemy kupować – Pan koniecznie się upierał, że nas odwiedzi chociaż na chwilę i porozmawiamy niezobowiązująco i tylko zostawi ulotki, opowie i już go nie będzie…
Pan podczas swojej wizyty usiłował wmówić nam, że samo zboże nie jest wystarczające dla drobiu i powinniśmy stosować w paszy różnego typu „magiczne dodatki”. I oto dowiedzieliśmy się jak można cudownie zaczarować kury!
❗Jest dodatek, żeby nie tłukły się jajka wcale.
❗żeby kury znosiły więcej jajek (z hormonami)
❗żeby się nie stresowały,
❗żeby żółtka miały odpowiedni kolor (jest nawet specjalna paleta, która określa czy kolor żółtka od twoich jaj jest idealny! I bez sztucznego barwnika żaden rolnik nie jest w stanie go osiągnąć oczywiście).
❗żeby kury nie chorowały na wszechobecne czyhające na nie bakterie i wirusy (z antybiotykiem)
Hmmm….
Bardzo grzecznie podziękowaliśmy za rozmowę i chęć „pomocy”. Powiedzieliśmy, że:
✅ nasze kurki niosą odpowiednią ilość jajek w zależności od pory roku i temperatur na zewnątrz i nie wymagamy od Nich więcej,
✅jak się zdarzy stłuczka, to nic takiego się przecież nie stanie – zjemy 👌
✅mają zapewnione najlepsze warunki zootechniczne oraz duży wybieg i nie stresują się tak jak zamknięte kury. Mamy wręcz wrażenie, że dobrze im u nas i są zadowolone…
✅kolor żółtek zależy od diety kur: późnym latem i jesienią, kiedy jest pod dostatkiem warzyw i zieleniny mają mocniejszą barwę, a późną zimą i wczesną wiosną – mogą być jaśniejsze – nie stanowi to wady, a wynika z naturalnej kolei rzeczy („taki mamy klimat”),
✅naturalnym antybiotykiem jest czosnek, który dodajemy im do pożywienia. A w razie choroby, to mamy swojego weterynarza (a nie jakieś podejrzane preparaty), który ogarnia wszystkie tematy związane z chorobami drobiu wszystkimi dostępnymi naturalnymi metodami i wyciągami roślinnymi.
Pan jednak próbował podpowiedzieć nam, że można podejść do sprawy bardziej biznesowo i że wszyscy rolnicy z regionu są już jego klientami i są dzięki temu bardziej konkurencyjni na rynku i żeby sprostać wymaganiom rynku i konkurencji – po prostu musimy zastosować jego metody – dla naszego dobra! (Podziwiam upór i determinację).
Grzecznie podziękowaliśmy za przejęcie się naszą „ciężką” sytuacją i powiedzieliśmy, że bardzo się cieszymy, że pozostali rolnicy w regionie są klientami jego firmy i że z całego serca życzymy mu dalszych sukcesów w branży! I że właśnie dzięki takim firmom jak jego: nasze jajka są jednymi z najlepszych w regionie💚.
Reakcja przedstawiciela handlowego była całkowicie niespodziewana. Zastanowił się przez chwilę – a my, w tym czasie oczekiwaliśmy, że dalej będzie próbował nas namówić, tylko szuka odpowiedniego argumentu. Po minucie zapytał „A czy mógłbym kupić u Was 30 sztuk?”.
Myślicie, że jeszcze do Nas wróci🤔?

Zapisy na jajka, lista produktów, rozpiska dostaw:
Formularz zamówień
