„Jak się nie posypie to nie urośnie” – no uwielbiam to stwierdzenie – szczególnie u plantatorów. To nie jest tak, że ja ich nie lubię, czy coś… Ja po prostu nie potrafię zaakceptować takiego podejścia: „Kasa się musi zgadzać, i jeszcze, żeby się przy tym za dużo nie narobić, a zarobić. A te miastowe to […]
